Weryfikacja planów na 2017 rok

Plany sobie, życie sobie

Plany na rok 207 były ambitne, jak to bywa zostały brutalnie zweryfikowane przez życie. Niestety miniony rok był dla mnie rokiem pod znakiem „leczymy boreliozę i bartonellę” i ciężko było się od tego wyrwać.  Mimo choroby i czasami koszmarnego samopoczucia, bólu, zdrętwiałej nogi itd. udawało mi się trenować i odhaczać, niektóre marzenia i cele.  O planach jakie miałam poczytać można we wpisie „Plany na 2017 rok – marzenia, cele, wyzwania”.  Ciężko było je realizować jak czasami od ilości leków jakie brałam nie miałam siły wstać z łóżka.  Największym zwycięstwem tego roku była wygrana wojna z tymi dwiema paskudami, reszta musi poczekać na swoją realizację.

Z listy udało się zrealizować niewiele:

  • pobiec w zawodach na 10 km
  • częste wyjazdy na weekend
  • zwiedzanie nowych miejsc
  • jeść zdrowo (tak pół na pół, bywały momenty totalnego szaleństwa np. na wczasach.)
leczenie boreliozy i bartonelli